O autorze
Ente Cafe to Dominika i Ania, córka i mama. Prowadzimy razem pracownię cukierniczą i sklep internetowy z wypiekami: www.entecafe.pl.
W Ente pieczemy chrupkie z zewnątrz i miękkie w środku bezy, kremowe i puszyste serniki, tarty na słodko i słono oraz pyszne babeczki. Wszystko z naturalnych składników wysokiej jakości. Prywatnie również pieczemy, a do tego gotujemy. Na blogu będę pisać o przepisach wartych wypróbowania, swoich inspiracjach i ciekawych historiach z pracowni. Czasami wpisy będzie publikować moja mama.

Ciastko na pocieszenie

Ciasto milionera
Ciasto milionera Ente Cafe
Są takie momenty w życiu kiedy człowiek marzy tylko o jednym - żeby poczuć się chociaż przez chwilę lepiej. Ktoś nam łamie serce. Tracimy przyjaciela lub pracę. Wszystko wygląda źle i smutno. I taki moment to idealny moment na przygotowanie ciasta milionera.

Nazwa wzięła się prawdopodobnie stąd, że ciastko jest bardzo słodkie i "bogate" w smaku. To angielski przepis, na spodzie shortbread (bardzo kruchym, bez jajek). Dla tych, którzy lubią ekstremalnie zaklejające ciastka i ciasta. Z doświadczenia wiem, że to ciastko uzależniające. Po jednym kawałku jest się zupełnie zasłodzonym, ale to nie przeszkadza w dalszym jedzeniu :) Często przygotowuję ten przepis kiedy wpadają do mnie przyjaciółki na pogadanie - bo do wina smakuje idealnie i znika równie szybko jak opróżniane są butelki.



Przygotowanie ciasta jest banalne, ale warto je podzielić na dwa etapy. W pierwszym trzeba zrobic kajmak (gotujemy puszkę słodzonego, skondensowanego mleka przez 2,5-3h co jakiś czas dolewając wody żeby puszka nie wystawała). Nie idźcie tutaj na łatwiznę i nie kupujcie gotowego kajmaku, ciasto straci na smaku.

Ciasto milionera
Spód:
175 g mąki pszennej
125 g masła
50 g brązowego cukru

Kajmak i na polewę: 200-250 g ciemnej czekolady (najlepiej 70%), 3-4 łyżki masła.

Spód wyrabiamy, ciastem wyklejamy prostokątną foremkę (najlepiej taką do lasagne lub zapiekanki, trzeba wcześniej wyłożyć ją papierem). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy 30 minut, aż ciasto będzie mocno złote (nie może być za blade).
Na wystudzony spód wykładamy wcześniej ugotowany kajmak, wyrównujemy łyżką.

Robimy polewę: roztapiamy w garnuszku czekoladę z masłem, co jakiś czas mieszając. Kiedy składniki się połączą wylewamy polewę na kajmak i wyrównujemy. Wstawiamy do lodówki (najlepiej na całą noc), a potem kroimy na kwadraty i jemy :)
Trwa ładowanie komentarzy...